Fotografia Marcin Melanowicz
… t o   w ł a ś n i e … f o t o b e r n

Archiwum miesiąca Maj 2011

Jak Marta Leosia poznała…

śr ,11/05/2011




Wizyta w wiosce indiańskiej

śr ,04/05/2011

Dziś odwiedziłem wioskę indiańską. Wioska Indiańska RAVEN TERRITORY została otwarta 1. maja 2008. Nazwę tą nadali mieszkający we Wiosce Indianie, którzy spostrzegli na niebie walczące o terytorium kruki i jastrzębie. Wódz Indian nadał Wiosce nazwę RAVEN TERRITORY (Terytorium Kruków). Wioska usytuowana jest w okolicach Kalisza (Wielkopolska), na terenach czystych ekologicznie, z dala od przemysłu i ruchliwych dróg, na skraju jednego z największych kompleksów leśnych w Wielkopolsce, o powierzchni ponad 30 000 hektarów. W bliskim sąsiedztwie płynie rzeka Prosna, którą można urządzić spływ kajakowy a w okolicy znajdują się atrakcje turystyczne, jak np. najstarsze miasto w Polsce – Kalisz, zagroda żubrów i zamek z parkiem w Gołuchowie, dworek Marii Dąbrowskiej w Russowie, ośrodki kultury leśnej w Gołuchowie i Grodźcu oraz wiele innych.

Wioska zajmuje 5 ha terenu a w jej skład wchodzą:
- Wioska Indiańska, w niej 20 oryginalnych indiańskich tipi różnej wielkości;
- Indiański Tor Przygody dla dzieci do 16 lat i Plac Zabaw Piaski Arizony z bizonami do wspinaczki dla dzieci do lat 6
- Strzelnica ze stanowiskami takimi, jak: Paintball, rzut Tomahawkiem, rzut podkową, rzut kapeluszem na rogi bizona
- Sklep z indiańskimi pamiątkami
- Chata Szeryfa i więzienie
- Grill traperski, przy którym można posilić się prostym jadłem indiańskim
- Osada traperów i poszukiwaczy złota z wozami pionierów odkrywających dziki zachód, a w niej parkiet do tańca country
- Szałas trapera z płuczką złota, przy której traper uczy sztuki płukania złota metalową misą
- Chata trapera i kuźnia, w której można zrobić pamiątkowe foto na liście gończym lub banknocie $1,000,000

więcej informacji znajdziecie na http://www.wioskaindian.pl

Można nocować w oryginalnym namiocie tipi.

Warto tam się wybrać

Kilka zdjęć głownie mieszkańców… niestety indian nie było - wyjechali na polowanie na bizony…



Acha, można nauczyć się tam latać , jak Dawid ;-)